Nie wytykaj palcem, bo nie mam na imię Judasz Nie wytykaj palcem, bo nie mam na imię Łukasz Ale jak chcesz dobrej gry, to tu patrz Nie odbieram telefonu, ale dobrze wiedzą, gdzie mnie szukać Boicho - bojo Szlagiery - derby Z porytą głową Emocje - nerwy Pogubiłem się już trochę przez te punkty Ale ten, kto nigdy nie błądzi, jest nieszczególny Gramy o honor Gramy o prestiż Z drużyną moją Kibole biedni Za te bramki zgarniasz sobie niezłe sumki Szkoda, że Ten, kto nas osądzi, jest nieprzekupny Mój stary mi opowiadał, jak go kiedyś goniły śledzie z Pogoni, hej Mamę czasem napierdalał, myślę: "Czemu im nie napierdolił?", hej Znam wiele gadów, głównie znam gekony Nie masz w tło się wtopić, brachu, kurwa, masz różnicę zrobić, ej Tylu gra tu na alibi i potem się dziwi, że kto inny, bardziej pracowity strzela więcej goli (a, uu) Trenera oszukasz i matkę oszukasz, kochany - siebie nie Ale spokojnie, kochany, bo świat se poradzi bez twoich ambicji (i ciebie) Raz tutaj jesteś kochany, powinie się noga, to krzyczą: "Weź się jeb!" A kto się nie czuł kochany, to krzyczy tak samo bananom najczęściej (ja te-eż) Dawniej w moim domu duży nieideał Więc normalne, że jestem taki pojebat Ale mam lojalność w sercu i tego nie sprzedam Hämäläinen, jak cię spotkam, to lepiej uciekaj Nie wytykaj palcem, bo nie mam na imię Judasz Nie wytykaj palcem, bo nie mam na imię Łukasz Ale jak chcesz dobrej gry, to tu patrz Nie odbieram telefonu, ale dobrze wiedzą, gdzie mnie szukać Boicho - bojo Szlagiery - derby Z porytą głową Emocje - nerwy Pogubiłem się już trochę przez te punkty Ale ten, kto nigdy nie błądzi, jest nieszczególny Gramy o honor Gramy o prestiż Z drużyną moją Kibole biedni Za te bramki zgarniasz sobie niezłe sumki Szkoda, że Ten, kto nas osądzi, jest nieprzekupny Jesteś se ziomkiem, co lubi grać w gałę Na boju doby całe Dom to jak hotel, nie lubisz tam nawet być Choć bojo, to i tak kusi tam diabeł Na przykład papierosami ci starsi koledzy Chcesz zostać piłkarzem? O, musisz być assertive W sercu gra ten hymn Jestem asem pik Najlepszym na SKSach oraz w Lidze Żaków Chyba rozumieta, że już, kurwa, nie ma żartów? W domu ktoś się znowu sprzecza, ja tam wypierdalam na trening Tam emocje lepsze, muszę błyszczeć w kadrze Przekaż tamtej aparatce: "Odwołuję randkę - będę ćwiczył wolne" Byłem nielojalny Nie mogę w lustro patrzeć Stevenie Gerrardzie, proszę, weź mnie rozgrzesz, weź Weź mnie oświeć, weź mnie dotknij Miej zajawki inne także i szerz horyzonty Bo zarobić z tego gówna coś może jeden na rocznik Piłkarzu, jedna kontuzja i cię nie ma, więc się nie bój książki Czemu wtedy nie byliśmy tacy mądrzy? Gniew kibola srogi, chyba tylko Boży gorszy Wszędzie śniegu nosy, dym i płuca, moczymordy Nie takie rekiny tu kończyły jako kąski Patrz na siebie, ty Nie wytykaj palcem, bo nie mam na imię Judasz Nie wytykaj palcem, bo nie mam na imię Łukasz Ale jak chcesz dobrej gry, to tu patrz Nie odbieram telefonu, ale dobrze wiedzą, gdzie mnie szukać Boicho - bojo Szlagiery - derby Z porytą głową Emocje - nerwy Pogubiłem się już trochę przez te punkty Ale ten, kto nigdy nie błądzi, jest nieszczególny Gramy o honor Gramy o prestiż Z drużyną moją Kibole biedni Za te bramki zgarniasz sobie niezłe sumki Szkoda, że Ten, kto nas osądzi, jest nieprzekupny