Syru beat, pow, pow Swizzy na beacie, ziomal Tutaj na tych nogach, tylko nosy bez zasady Szybkie torby, Aspiryny, Louis V bag i omamy Wschodni Berlin jakby Polska, tylko że w innej walucie Ona pisze, że mnie kocha, chociaż za chuj nie rozumie Das war zu viel, Bruder, gib mir dein Zeit, Kurwa Wrzućmy na luz, młoda, nie rozchodźmy się po blokach Weekendy, my w obłokach, chmury, ludzie na pokaz Życzenia, których się tu nie da spełnić, a to szkoda Więc daj mi powód, żebym mógł tu znowu wstać Chcę być tym słońcem w twoich oczach, nie na raz Mamy ten świat u naszych kolan, daj znak To wszystko co nas zwalnia dzisiaj zniknie Miałem tu być kimś innym, jest jak zawsze Podaj mi tipy, żebym wrócił na tę trasę Daj mi tu siebie, daj mi światło, daj mi mapę Daj mi wszystko czego trzeba, bo inaczej to tu zasnę Miałem tu być kimś innym, jest jak zawsze Podaj mi tipy, żebym wrócił na tę trasę Daj mi tu siebie, daj mi światło, daj mi mapę Daj mi wszystko czego trzeba, bo inaczej to tu zasnę Kiedyś wszystko będzie prostsze, bo już czuję, że upadam Chociaż trzymamy się razem, nie wiem czy to brat za brata kręci się ta szmata, w klubach zawsze leje nafta Nastawienie jak dorośli, chociaż małolaci Powiedz, jak tam, u mnie taka sama Zaczynali eleganccy, dzisiaj eksperci od ćpania Nie chcę budzić sypialniach kobiet dla mnie bez znaczenia Teraz jestem w innym świecie i zjazd już mi nie doskwiera Więc daj mi powód, żebym mógł tu znowu wstać Chcę być tym słońcem w twoich oczach, nie na raz Mamy ten świat u naszych kolan, daj znak To wszystko co nas zwalnia dzisiaj zniknie Miałem tu być kimś innym, jest jak zawsze Podaj mi tipy, żebym wrócił na tę trasę Daj mi tu siebie, daj mi światło, daj mi mapę Daj mi wszystko czego trzeba, bo inaczej to tu zasnę Miałem tu być kimś innym, jest jak zawsze Podaj mi tipy, żebym wrócił na tę trasę Daj mi tu siebie, daj mi światło, daj mi mapę Daj mi wszystko czego trzeba, bo inaczej to tu zasnę