Pomóż mi, może wkońcu ta rzecz Zrobisz z tym to co ty też chcesz To Polski Rap Ale tu burdel sam masz, to nie jest dobre Kiedy wkońcu zamkniesz mordę? Ale tu burdel sam masz, to nie jest dobre Kiedy wkońcu zamkniesz mordę? (Ha ha ha ha) Dla moich ludzi jestem tu dziś Wkurwiony i bezczelny, tak jak lubisz Jedziemy, nie uznajemy półśrodków Już nie jest jak na początku, i wporządku Wchodzę w to, godzę sie na to Dziś oposem trzęsie inny capo Rap-gestapo, coś w ten deseń To mocne, ale to działa w tym świecie Zero na dziesięć, nie ważna skala To musisz wiedzieć, tu tak to działa Ci kolesie nie wiedzą kto to Tupac Myślą że to ten turas z kebaba I tak jest u nas, tak jest u was I tak upada nasza kultura Wiem o czym gadam, widzę od dawna Dokąd to idzie i gdzie się posuwa Pomóż mi, może wkońcu ta rzecz Zrobisz z tym to co ty też chcesz To Polski Rap Ale tu burdel sam masz, to nie jest dobre Kiedy wkońcu zamkniesz mordę? Ale tu burdel sam masz, to nie jest dobre Kiedy wkońcu zamkniesz mordę? (Ha ha ha ha) Ta, ej Bez niedomówień, mówię prosto z mostu Mam na myśli wszystkich naśladowców Nic w tym złego że masz swoją bandę Ale to że chcesz być jak tamten jest naganne Czaisz, generalnie coś jarzysz? Dla mnie oryginalni są ci starzy Ten narybek od dziwnych ksywek I tych złych nagrywek, to jest fałszywe Ci chłopcy, źli chłopcy Zamykają drzwi przed obcym Obcy tu to potencjalny wróg Nie patrz im w oczy jak będziesz tu Od pierwszej molesty tu się jebie psy Hip-hop I nie zmienia się nic Z tym że ty ciągle nie trafiasz w beat Polski hip-hop, nie zmienia się nic Pomóż mi, może wkońcu ta rzecz Zrobisz z tym to co ty też chcesz To Polski Rap Ale tu burdel sam masz, to nie jest dobre Kiedy wkońcu zamkniesz mordę? Ale tu burdel sam masz, to nie jest dobre Kiedy wkońcu zamkniesz mordę? (Ha ha ha ha) Wychowałeś się na nastukafszy? Hip-hop jest nasz, nie możesz go zawłaszczyć Hip-hop jest naszym wspólnym dobrem Tak o nim mówmy, lub zamknij mordę Faktycznie, wolę szelest hajsu Niż szelest dresu, i smród twoich Nike'ów Hip-hop jest niczyj, jakby nie liczyć Hip-hop jest wszędzie, nie tylko na ulicy Jest w sercach odbiorców i twórców Prywatnych twierdzach, i na podwórku Hip-hop jest wszędzie gdzie stawiam stopę Pomyśl trochę, my jesteśmy hip-hopem Żaden z gości nie może praw rościć Rap - tu wszyscy na nim wyrośli Nie ma kogoś kto miałby monopol Nie ma białych i czarnych, jest kolorowo Pomóż mi, może wkońcu ta rzecz Zrobisz z tym to co ty też chcesz To Polski Rap Ale tu burdel sam masz, to nie jest dobre Kiedy wkońcu zamkniesz mordę? Ale tu burdel sam masz, to nie jest dobre Kiedy wkońcu zamkniesz mordę? (Ha ha ha ha) Pomóż mi, może wkońcu ta rzecz Zrobisz z tym to co ty też chcesz To Polski Rap Ale tu burdel sam masz, to nie jest dobre Kiedy wkońcu zamkniesz mordę? Ale tu burdel sam masz, to nie jest dobre Kiedy wkońcu zamkniesz mordę? (Ha ha ha ha)