Sen w krainie, w dotkliwej dolinie, sen w kraju na prowincji raju. W kajdany zakuć, zdać, zapomnieć. W kajdany i zapomnieć. W kajdany zakuć, zdać, zapomnieć. Zapomnieć. Śpiącą spuszczam głowę, śpiącą piszę odę: jak nie chadzam w bój, jak chadzam na ugodę. W święcie podległości przekonany, w przejednaniu zjednany. W kajdany zakuć, zdać, zapomnieć. W kajdany i zapomnieć. W kajdany zakuć, zdać, zapomnieć. Zapomnieć. Śpię, wiec można mnie skrócić o głowę, śpię, zabrać głowę, dając bóle fantomowe. Śpię, więc można rozlać mą krew, każąc mnie po szmate biec. Tani sułtani, nabijcie faję, w butelce macie nas, już całą zgraję. Bierny naród musi być, bierny naród. Wierny naród musi być, wierny naród. Twardy orzeł do zgryzienia...