[Kayah] Wilgotnych drżenie ust, dziś barwi moje popołudnie. Śledzę każdy Twój ruch, na dłonie patrzę smukłe. I znów drażniona pięknem, unoszę Cię na wietrze i łowię Twoich oczu błysk. Dla Ciebie cała jestem, nie martwię się o resztę, tylko powiedz mi, że ze mną zechcesz być. [Kayah & Grzegorz Hyży] Ref. Dziś już wiem, że zapłacę od miłości podatek. I nie zmieni nic Twój uśmiech, nie zmienią łzy. Wiem co będzie później, mało zysków i straty, ale nie zostawię Cię, nie pójdę będę zawsze tam gdzie Ty. [Grzegorzy Hyży] Mam wciąż bezczynne ręce i puste mam ramiona. I wiem, że nie odejdę stad, bez Ciebie, choć jesteś wciąż nie moja. Znów drażniony pięknem, unoszę się na wietrze i łowię Twoich oczu błysk. Dla Ciebie cały jestem, jak diamentowym wiertłem, kruszysz moje serce, kiedy nie chcesz ze mną być. [Kayah & Grzegorz Hyży] Ref. Dziś już wiem, że zapłacę od miłości podatek. I nie zmieni nic Twój uśmiech, nie zmienią łzy. Wiem co będzie później, wpadnę w tarapaty, ale nie zostawię Cię, nie pójdę będę zawsze tam gdzie Ty. Dziś już wiem, że zapłacę od miłości podatek. I nie zmieni nic Twój uśmiech, nie zmienią łzy. Wiem co będzie później, wpadnę w tarapaty, ale nie zostawię Cię, nie pójdę będę zawsze tam gdzie Ty. [Grzegorz Hyży] Zawsze tam, gdzie Ty. [Kayah & Grzegorz Hyży] Nie zostawię Cię, nie pójdę, będę zawsze tam gdzie Ty. /x2